Archiwum kwiecień, 2008

Nowa trasa i start wspólny w Beskidach


Jest co kręcić: MINI 83 km i 1660 m przewyższeń, MEGA: 146 km i 2640 m oraz GIGA: 223 km i 4100 m to dystanse tegorocznej edycji szosowego maratonu, której start i meta tradycyjnie zlokalizowany jest w urokliwiej beskidzkiej wsi Istebna.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do startu! Jeszcze nigdy w historii Pucharu Polski nie bylo startu wspólnego. Drugą edycję Petli Beskidzkiej organizujemy w ten niekonwencjonalny sposób. Odcinek startowy to 8 km wjazd na Ochodzitą przez Istebnę centrum i Koniaków (ok. 350 m przewyższenia), gdzie zlokalizowana jest PREMIA GÓRSKA. Zapisy i informacje na nowej, odświeżonej stronie www.mtbbeskidy.pl/petla.

Pozdrawiam

Wiesław Legierski

Popularity: 31% [?]

Autor: Gregory Wpisano: 28 kwiecień 2008
Kategorie: PucharPolski, aktualności | bez komentarzy »

Spruch o jeździe po bruku

31 marca 2008
Im szybciej, tym lżej
Rozmowa ze Zbigniewem Spruchem, byłym zawodowym kolarzem, który będzie gościem honorowym Piekła Przytoku:

13 kwietnia w podzielonogórskiej gminie Zabór rozgrywany będzie wyścig “Piekło Przytoku”, którego specyfika - związana z jazdą po brukach - bardzo przypomina słynny wyścig o tej samej nazwie, a więc klasyk Paryż - Roubaix. To rzeczywiście bardzo podobne imprezy?

- Oczywiście. Co prawda w Piekle Północy do pokonania jest około 250 km, a w okolicach Przytoku będzie zaledwie 70, jednak gwarantuję, że także ten dystans da się uczestnikom wyścigu mocno we znaki. Jazda po bruku i kocich łbach jest bardzo wyczerpująca, wymaga nie tylko żelaznej kondycji, ale także specjalnej techniki jazdy i odpowiedniego sprzętu. Poza tym bardzo łatwo o wywrotkę czy awarię.

Jak więc należy przygotować się do tak specyficznego i trudnego wyścigu?

- Pokonywanie wszelkich nierówności, a w szczególności kocich łbów staje się mniej uciążliwe jeśli jedziemy szybko. Mówiąc krótko - jedziesz szybciej, mniej obijasz tyłek, ręce i pozostałe części ciała. Poruszanie się w tempie 15-20 km na godz. sprawia, że czujesz dosłownie każdy kamień

Łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Przecież w “Piekle Przytoku” odcinek z kocimi łbami prowadzi pod górę…

- I z tym właśnie związana jest największa trudność tego wyścigu. Ci, którym kondycji starczy na tyle, aby jechać na tym odcinku w miarę szybko, zyskają podwójnie. Ważną rolę odegra także odpowiednie przygotowanie roweru.

Co konkretnie zalecasz?

- Przed moimi startami w Paryż-Roubaix mechanicy wymieniali w rowerach ogumienie - zakładali zdecydowanie szersze opony, specjalne na jazdę po brukach. Wymieniano także widelce, wstawiano bardziej “miękkie”, a więc lepiej tłumiące drgania. Niektóre grupy miały nawet specjalne rowery na ten jeden w sezonie wyścig. Oczywiście amator, startujący w “Piekle Przytoku” nie będzie mógł sobie pozwolić na tak daleko idące zmiany. Założenie jednak szerokich opon jest jak najbardziej wskazane.

Jaki przewidujesz scenariusz? Kto wygra?

- Jeden z naprawdę najlepszych, którego na dodatek ominie pech. W takim wyścigu nie ma mowy, aby zwyciężył tzw. przypadkowy zawodnik, a więc taki, który niemal cały dystans przejedzie w peletonie, oszczędzając siły, a na finiszu popisze się sprintem. W “Piekle Przytoku” już po kilku rundach zawodnicy będą jechać pojedynczo, co najwyżej w 2-3-osobowych grupkach. Dla większości ta próba sił będzie prawdziwym sprawdzianem kolarskiego charakteru. Samo ukończenie imprezy, a więc zmieszczenie się w limicie czasowym, świadczyć będzie o ogromnej ambicji i doskonałej formie. Z przyjemnością gratulować będę najlepszym.

Dziękuję i do zobaczenia 13 kwietnia podczas Piekła Przytoku.
Rozmawiał: Paweł Schreiter

fot.Ryszard Poprawski

43-letni Zbigniew Spruch w latach 1998-2000 należał do najlepszych zawodników biorących udział w Piekle Północy. Najwyższą lokatę zajął w 1999 roku, plasując się na 9. pozycji. Z kolei w 2000 roku osiągnął swój życiowy sukces, zdobywając we Francji tytuł wicemistrza świata. Kilka lat temu zakończył karirę. Dziś jest przedsiębiorcą, wraz z rodziną mieszka w podzielonogórskiej Zawadzie. Oczywiście wciąż, tym razem już zupełnie amatorsko, jeździ na rowerze.

Popularity: 40% [?]

Autor: Gregory Wpisano: 14 kwiecień 2008
Kategorie: aktualności, wyniki | bez komentarzy »

Piekło Przytoku

09 kwietnia 2008
Symbol “Piekła Przytoku”
Najlepszy zawodnik wyjedzie z Przytoku z trofeum w postaci kostki brukowej. Jest to kostka wyciągnieta z bruku po którym w niedzielę będą się ścigać bohaterzy chcący się sprawdzić w najtrudniejszym wyścigu w 2008 roku.


08 kwietnia 2008
Informacje na temat PP
Już tylko kilka dni pozostało do naszego wyścigu Piekło Przytoku. Reklama imprezy na portalach kolarskich, podczas oficjalnego otwarcia sezonu szosowego w Sobótce, w Eurosporcie oraz lokalnych i ogólnopolskich mediach sprawiła że jest ogromne zainteresowanie zawodami. Aby sprawnie przeprowadzić imprezę będziemy musieli ściśle przestrzegać harmonogramu czasowego oraz ustaleń, których dokonaliśmy ze współorganizatorami i służbami dbającymi o bezpieczeństwo. Przypomnijmy, iż impreza, której generalnym sponsorem jest firma ROCKWOOL POLSKA z siedzibą w Cigacicach odbędzie się w najbliższą niedzielę w okolicach podzielonogórskiego Przytoku. Pełna treść regulaminu zawodów dostępna jest na naszej stronie, a oto jak w skrócie przedstawia się “rozkład jazdy” imprezy:
8:30-10:00 - przyjmowanie zgłoszeń w biurze zawodów (Młodzieżowy                      Ośrodek Socjoterapii w Przytoku - Pałac)
10:45 - start honorowy z przed Pałacu i 2,5-kilometrowy dojazd na startu             ostrego usytuowanego na drodze nr 279
11:00 - start ostry do wyścigu na dystansie 10 rund dla mężczyzn i             5 dla kobiet (okrążenie liczy 6,8 km)
13:10 - spodziewany przyjazd na metę pierwszych zawodników
14:00 - rozpoczęcie wydawania ciepłych posiłków (Pałac)
14:30 - zamknięcie mety w związku z wyczerpaniem limitu czasowego,             wynoszącego 210 min.
15:00 - dekoracja najlepszych i losowanie nagród.(sala gimnastyczna)

Inne istotne sprawy:
1.W wyścigu mogą startować jedynie osoby dorosłe.
2.Zawodników obowiązywać będzie jazda w sztywnym kasku.
3.Poruszanie się poboczem na odcinku brukowym będzie jednoznaczne z dyskwalifikacją.
4. W związku z zamknięciem ruchu, podczas wyścigu na jego trasie poruszać się będą mogli j jedynie kolarze biorący udział w imprezie, wóz organizatorów wraz z sędzią oraz karetki pogotowia lub inne służby ratownicze.
5.Dopuszcza się udzielanie pomocy technicznej zawodnikowi w dowolnym miejscu trasy.
6.Zawodnicy, którzy wycofają się zobowiązani są do zgłoszenia tego faktu sędziom lub w biurze zawodów. Ich ewentualny dojazd na rowerze do Przytoku możliwy będzie jedynie zgodnie z kierunkiem poruszania się zawodników podczas wyścigu (absolutnie nie wolno jechać pod prąd).

Popularity: 40% [?]

Autor: Gregory Wpisano: 12 kwiecień 2008
Kategorie: Inne imprezy w Polsce, aktualności | bez komentarzy »