Archiwum 'RTF'


Niemieckie maratony

Tradycyjnie informacje o imprezach u naszych zachodnich s膮siad贸w:

  1. Spreewaldmaraton - 1km, 20 km, 42 km, 70 km, 110 km, 150 km, 200 km .

  2. LausitzerSeenland 100 - 21, 42, 70, 110 km

Imprezy odb臋d膮 sie w systemie RTF.

Popularity: 60% [?]

Autor: Gregory Wpisano: 20 marzec 2008
Kategorie: RTF, aktualno艣ci, zapowiedzi | bez komentarzy »

Pi膮ty og贸r zaprasza

W dniach 20- 22 kwietnia 2007 tradycyjnie w okolicach Cottbus odb臋dzie si臋 艣wi臋to kolarskie ( i nie tylko) pod nazw膮 ” Na og贸rek got贸w jazda“.

W poprzednich latach wielu z nas startowa艂o w tej imprezie. Relacje z poprzednich lat mo偶na czyta膰 tu oraz tu a z poprzedniego roku tu. Zapraszam do uczestnictwa i pisania relacji. W tym roku si臋 nie wybieram.

Popularity: 21% [?]

Autor: Gregory Wpisano: 30 marzec 2007
Kategorie: RTF, aktualno艣ci, zapowiedzi | 2 komentarze(y) »

Na og贸rek, got贸w, jazda

czyli relacja ze Spreewald Marathon 2006

Ania W.

Dla mnie to by艂 pierwszy w 偶yciu start na rowerze szosowym. Trasa og贸lnie do艣膰 plaska, asfalt w wi臋kszo艣ci bardzo g艂adki, chocia偶 zdarza艂y si臋 turbulencje - zw艂aszcza za sprawa kilku odcink贸w po kostce brukowej. Widoki przyjemne, ale nie powalaj膮ce. Og贸lne wra偶enie? Masa b艂臋d贸w i dwa najwa偶niejsze do艣wiadczenia. Po pierwsze nigdy, przenigdy nie sp贸藕nia膰 si臋 na start; po drugie, jak nie jedziesz w grupie, to ledwo jedziesz ;) Jest nad czym pracowa膰!

Podczas gdy nasi koledzy z teamu INTERSPORT AZS PWr ,,bawili si臋” w Chodzie偶y na Langu i w Czechach na maratonie MTB, Gregory i ja postanowili艣my sprawdzi膰 jak zapowiada si臋 sezon szosowy. Wybrali艣my si臋 w tym celu na Spreewald Marathon do Niemiec - coroczne 艣wi臋to marato艅czyk贸w (pi膮tek kajaki, sobota kolarstwo i rolki, a w niedziele biegi). Jest to do艣膰 specyficzna impreza g艂贸wnie dlatego, 偶e nie ma 偶adnej klasyfikacji ani pomiaru czasu, a udzia艂 bior膮 kolarze wszelkiej ma艣ci, pocz膮wszy od zawodnik贸w, przez zaawansowanych turyst贸w kolarzy ko艅cz膮c na niedzielnych rowerzystach.

Grzegorz wystartowa艂 na najd艂u偶szym kolarskim dystansie 200 km ju偶 o 7 rano. Aura raczej ma艂o przyjemna, co prawda nie pada艂o, ale by艂o zimno i wilgotno. Na dystans 110 km zdecydowa艂am si臋 ju偶 tydzie艅 wcze艣niej, ale jak zobaczy艂am przy rejestracji do dystansu 150 km znajomych Polak贸w z Barlinka i Gorzowa, to chwile si臋 艂ama艂am czy nie zmieni膰 postanowienia. Jednak zwyci臋偶y艂 rozs膮dek. W ko艅cu dopiero od 艢wi膮t Wielkanocnych je偶d偶臋 na rowerze szosowym - Kross Venom Atrox - i nie przyzwyczai艂am si臋 jeszcze do innej ni偶 na g贸ralu pozycji. Plecy bol膮 ju偶 po 3h w siodle. Dystans 150 km wystartowa艂 o 8:00, a 110 o 9:00.

W ostatniej chwili zorientowa艂am si臋, 偶e ci艣nienie w tylnej oponie mi spad艂o, wiec pojecha艂am to poprawi膰, ale niestety i tak sp贸藕ni艂am si臋 5 minut na start. Na moje szcz臋艣cie sp贸藕ni艂 si臋 te偶 pewien Niemiec, z kt贸rym przejecha艂am prawie cala tras臋. Od pocz膮tku narzuci艂 tempo 36-38 km/h i jechali艣my tak mijaj膮c maruder贸w. Doskakiwali艣my do grupy, chwila odpoczynku i dalej w pogo艅 za czo艂贸wk膮. Na bufetach zatrzymywali艣my si臋 tylko na chwilk臋, 偶eby potwierdzi膰 swoj膮 obecno艣膰 na punktach i gnali艣my dalej doganiaj膮c kolejne grupy. Po 60 km by艂o ju偶 ci臋偶ko, bo przed nami by艂a grupa, kt贸ra sz艂a naprawd臋 ostro, za bufetem mieli tylko 50 m przewagi, ale strat臋 t膮 odrabiali艣my przez kolejne 5 km. Wiatr, kt贸ry pocz膮tkowo nie by艂 a偶 taki straszny zacz膮艂 si臋 wzmaga膰, na prowadzeniu coraz cz臋艣ciej by艂y zmiany, no i na 95 km pope艂ni艂am fatalny b艂膮d. M贸j partner z trasy postanowi艂 uciec, a ja pogna艂am za nim i to kosztowa艂o nas niestety sporo energii, a grupa szybko nas dogoni艂a i zwia艂a. Oj, kryzys by艂 w tym momencie straszny, przez kolejne 5 km turla艂am si臋 tempem 28 km/h - byle do przodu.

Z opresji wyratowa艂a mnie nadje偶d偶aj膮ca czo艂owa grupa z dystansu 200 km w kt贸rej znajdowa艂 si臋 Gregory. Wiedzia艂am, 偶e jak nie za艂api臋 si臋 z nimi, to b臋d臋 si臋 tak czo艂ga膰 do samego ko艅ca i ostatnim wysi艂kiem podpeda艂owa艂am do nich. Trzyma艂am si臋 przez kolejne 10 km, dogonili艣my grup臋, kt贸ra mi uciek艂a i maj膮c 110 km na liczniku zacz臋艂am si臋 nerwowo rozgl膮da膰 za meta. Ale mety nie by艂o, chwila nieuwagi, a grupa odesz艂a i pozosta艂o mi 10 km samotnej walki pod wiatr po walach a偶 do mety. Powoli to szlo, ale i tak uda艂o si臋 min膮膰 jeszcze kilku niedobitk贸w, kt贸rzy s艂abo radzili sobie z mostkami na walach. Ostatni mostek przed sam膮 met膮 to by艂a niespodzianka ze schodami, przemkn臋艂a my艣l, 偶eby zjecha膰, ale jednak szos贸wki troch臋 szkoda ;)

Na mecie odpoczywa艂 ju偶 zwyci臋ski Gregory ze z艂otym ,,og贸rem” na szyi i ja te偶 dosta艂am swojego - br膮zowego. Rozgl膮da艂am si臋 za innymi dziewczynami na mecie, ale nie by艂o 偶adnej z 偶贸艂tym numerem (ka偶dy dystans mia艂 sw贸j kolor numeru).

Dane z licznika:
Dystans: 120,3 km
Pr臋dko艣膰 maksymalna: 43 km/h
Pr臋dko艣膰 艣rednia: 33 km/h (do 110 km 34,1 km/h)
Czas: 3h38′

Popularity: 26% [?]

Autor: Gregory Wpisano: 12 luty 2007
Kategorie: RTF, relacje | bez komentarzy »