Rowerem sprawniej
Niepełnosprawna wrocławianka w rowerowej podróży
27-letnia wrocławianka Agata Jabłońska, która na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim, wyruszyła w sobotę w podróż do Bratysławy i Wiednia. Agata nam imponuje. Przełamuje bariery - mówią inni niepełnosprawni.
W sobotę rano na wrocławskim rynku żegnało Agatę kilkunastu przyjaciół i trochę wystraszona rodzina. Dziewczyna, która nie chodzi od 12 roku życia, kolejnych osiemnaście dni, spędzi w specjalnie skonstruowanym rowerze. Tysiąc kilometrów pokona w niewielkiej przyczepce, narażona na wiatr, silne słońce i deszcz.
Do Wiednia Agata mogłaby pojechać samochodem, ale nie chciała. - Chcę mieć kontakt z przyrodą, czuć wiatr we włosach - mówi. - Podróżując rowerem można więcej zaobserwować. Poza tym jazda autem, to żaden wyczyn.
Przyczepkę zaprojektował Piotr Roczniak, chłopak Agaty. Są parą od trzech lat. Poznali się przez internet. W przyszłym roku zamierzają się pobrać. To Piotrek zaprojektował specjalny rower, do którego zamocowana jest przyczepka. - Wcześniej nawet nie marzyłam o takiej wyprawie. Dopiero, jak poznałam Piotrka, który jest inżynierem i zapalonym rowerzystą, stało się to możliwe - mówi Agata. - Teraz jedyne, czego się boję to to, że trasa będzie bez fajnych widoków. Chcę zrobić mnóstwo zdjęć.
- Imponują mi tacy ludzie jak Agata - mówi Bartłomiej Skrzyński, który także porusza się na wózku. - Ona łamie kolejną barierę, jak wtedy, gdy Piotrek wniósł ją na wieżę kościoła garnizonowego.
- Życzcie nam, żeby nie było kostki brukowej - żartował Piotrek przed wyjazdem. W wyprawie parze towarzyszy jeszcze troje przyjaciół, także na rowerach i mama Piotrka, która wiezie autem bagaże.
Relację z podróży Agaty można śledzić na stronie internetowej www.rowerem-sprawniej.pl. Pierwszego dnia grupa miała do pokonania aż 100 km z Wrocławia do Złotego Stoku przy granicy z Czechami. “Połowa trasy była bardzo spokojna, teren płaski. Trafiliśmy na odcinek kostki brukowej, na którym wytrzęsło Agatę, ale na szczęście kostka szybko się skończyła” - czytamy w dzienniku podróży. Pierwszą noc rowerzyści spędzili w namiotach.
Gościny udzielili im działkowcy. Zrezygnowali z hotelu, gdy zobaczyli wesele. “Cel na dzisiaj został osiągnięty. Po drodze ludzie nas pozdrawiają. Jest wesoło, damy radę!” - pisali po pierwszym dniu.
Agata choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Ukończyła filozofię. Próbowała też swoich sił jako modelka. Uczestniczyła w pokazie kolekcji Ewy Minge. Wygrała też internetowy konkurs “Regularne rysy 2006″. Z Piotrem chce jeszcze spróbować skoku ze spadochronem oraz lotu na paralotni
Magda Nogaj
Zobacz więcej: dziennik podróży Agaty i Piotra oraz informacje na temat akcji Rowerem Sprawniej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław.
Popularity: 7% [?]
`


